Czas w tarocie – temat poruszony przez Irenę

Czas to najtrudniejsza sprawa dla tarota, dla innych systemów prognostycznych również.
Tylko w astrologii można wyliczyć układ planet w dowolnym czasie, na 100 lat naprzód – też. Tyle, że układ planet mówi nam o sprzyjającym lub niekorzystnym położeniu gwiazd, ale to nie przesądza niczego. W trudniejszym okresie po prostu musimy włożyć więcej wysiłku.

Tarot nie rozumie czasu. Kartom łatwiej powiedzieć  CO NASTĄPI PO CZYM niż KIEDY?
A dla nas czas jest najważniejszy. Pytamy więc karty o niego, ale tu tarot często się myli.

Jak sobie z tym poradzić?

Zacznijmy od najważniejszej sprawy:

tarot widzi NIEDALEKĄ PRZYSZŁOŚĆ.

Średnio sięga w przód do pół roku.

Przy tym: czym krótszy okres, tym dokładniej widzi, więcej tam szczegółów, jeśli się wychyla dalej, do roku powiedzmy, a zdarza mu się, choć  rzadko – wtedy widzie jedynie zarysy. Taki obraz oglądany z lotu ptaka.

To nam pozwala wyciągnąć takie wnioski:

Jeśli karty mówią, że coś się zdarzy, to będzie to w ciągu najbliższych miesięcy. Bo zwyczajnie tarot dalej nie widzi, więc pokazuje nam tylko to, zobaczył. Ale czy to 3 miesiące czy 6?

Musimy się tu zdać na odczucie. Jeśli w układzie pokazują się karty, w których jest dużo ruchu – raczej szybciej sprawy się potoczą. W Rider Tarot taką szybką, wręcz błyskawiczną kartą jest rycerz mieczy. Wisielec wskaże, że przyjdzie nam dłużej czekać. Z kolei 4 denarów jest kartą bezruchu, wręcz jest jak „korek w butelce”. Wskazuje, że możemy bardzo długo czekać, o ile nie „odkorkujemy” tej sprawy, czyli musimy się uaktywnić i podziałać. W talii jest niemal połowa kart, wskazujących jakiś ruch, różne jego rodzaje. Pędzi zwierzę, pędzi człowiek, ruszają się ręce, ale i nogi, głowa odwraca się do tyłu, stopa wysuwa się do przodu i tak dalej. Jest to ruch szybki lub wolny, gwałtowny lub ostrożny, bezcelowy: np. Umiarkowanie, 14 Duże Arkano – postać przelewa wodę z kielicha do kielicha, po próżnicy, ale i celowy ruch: na 8 denarów człowiek mozolnie wykuwa narzędziem krążki, ta praca przyniesie mu efekty. Wolno, ale skutecznie. I własnym wysiłkiem.
Zwracajcie uwagę na ten ruch w kartach, on wskaże zarazem czas, jeśli o niego pytamy.

Ruch i bezruch to najbliższy odcinek video, nad którym pracuję.

Jeżeli już pytamy o czas, uściślijmy pytanie:

1. Czy w tym tygodniu otrzymam propozycje?
2. Czy do 3 miesięcy znajdę pracę?
3..Czy w ciągu dwóch lat uda mi się skończyć studia?

Tu ciekawostka:
ostatnie pytanie wychyla się dalej, poza pole widzenia kart.  Więc jak nam może tarot odpowiedzieć, prawda?

Nowa ważna  kwestia:

Tarot często pokazuje nam KIERUNEK, w jaki sprawy zmierzają.”Jedziesz” w stronę ukończenia studiów w terminie. Jeśli nic i nikt ci nie pokrzyżuje planów, jeśli sama się nie rozmyślisz, to dojedziesz do celu. Czyli ukończysz studia w planowanym terminie 2 lat.

Przyrównajcie to jednak do życia: Janek jest w drodze do Krakowa, za 3 godziny powinien być na miejscu.

Ale że na podróż, jak i na los, mają wpływ inni ludzie, zdarzenia i nasza zmienność zachowań – więc…. Janek może zmitrężyć czas po drodze, spotkawszy na stacji benzynowej atrakcyjną kobietę. Może się zatrzymać przy wypadku, żeby udzielić pierwszej pomocy. Może zwyczajnie się rozmyślić i zawrócić, z różnych powodów. I Kraków przywita go później, lub w ogóle.

Podobnie z tarotem. Możemy go pytać o dłuższe terminy, ale tylko w sensie kierunku spraw.

Pamiętajcie również o pytaniu, które zadajecie:
Czym drobniejsza kwestia, tym krótszy czas się nam pokazuje. I odwrotnie.

Ostatnia porada w kwestii czasu:

Ponieważ tarotowi łatwiej powiedzieć co będzie po czym, niż kiedy, spróbujcie to wykorzystać. Powiedzmy, że chcesz wiedzieć, czy poznasz w tym roku miłość swojego życia. Otrzymujesz odpowiedź, że tak.

No dobrze, ale dokładnie kiedy? 🙂 Spróbuj sobie przypomnieć, jakie w tym roku czekają cię wydarzenia. Przypuśćmy, że za dwa miesiące wyjeżdżasz na tydzień w góry. Zadaj tarotowi takie pytanie:

Czy poznam tego człowieka PRZED czy PO wyjeździe w góry?

I teraz uwaga, uwaga, uwaga!!!!

Na to pytanie dwa razy wyciągnij po 3 karty (lub po jednej, zależy jaki system zastosujesz). Jedno ciągnięcie na przed wyjazdem, drugie – na po wyjeździe  – i rozłóż je obok siebie.

Porównaj, na które pytanie wyciągnęłaś, lub wyciągnąłeś, lepszą kartę. Jeśli po 3 karty ciągniesz – po pierwsze: która wynikowa, ostatnia, karta silniejsza, po drugie – w którym układzie pozostałe są lepsze. Jeśli po jednej – to łatwiej: która lepsza i silniejsza.

Powiedzmy, że na przed wyjazdem wyszedł król pucharów. No lepiej nie trzeba, w samo sedno, prawda? Ale na po wyjeździe wyszedł Rydwan. Zdecydowanie Rydwan nie tylko dobra karta, ale bardzo silna, bo to Duże Arkano. Więc choć pewnie pytającej osobie się spieszy w tej kwestii, jednak dopiero gdy wróci z gór może poznać TEGO.

Jednak rozwijajcie dowolnie tę metodę, przyda się tu pomysłowość. Możecie przecież równie dobrze postawić 3 pytania , wyciągnąć na każde po 1 karcie i położyć obok siebie. Jedna karta na przed wyjazdem, druga karta na W TRAKCIE WYJAZDU i trzecia na po wyjeździe. No bo może właśnie w górach skrzyżują się wasze szlaki?

2 Komentarze (+add yours?)

  1. Irena
    Mar 12, 2014 @ 17:53:01

    Dziękuję Ci Agafio za komentarz dotyczący czasu w kartach.
    Masz niesamowity TALENT do przekazywania wiedzy i zwracania uwagi na istotne elementy (czytałam też uwagi odnośnie 3 Buław).
    Piszesz, że tak długo drąży się temat, aż uzyska się odpowiedź, która daje nam realną wskazówkę. Czytając wypowiedzi osób posiadających wiedzę w temacie tarota, zauważyłam, że zadać pytanie na tą samą sprawę można najwcześniej dopiero po upływie1 miesiąca albo, gdy coś się już zadzieje.
    Ty dajesz wskazówkę, że szukając odpowiedzi w konkretnej sprawie, można w jednej sesji zadawać wiele pytań (pewnie w innej formie), aż uzyska się odpowiedź, która jest dla nas jasna i daje wskazówkę „co robić”.
    Rozumiem teraz, że dotychczas robiłam błąd, bo pytając tarota w danej sprawie robiłam tylko 1 rozkład. Często w ogóle nie rozwiązywało to sprawy, a nawet miałam jeszcze większe wątpliwości.
    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    Odpowiedz

    • paniagafia
      Mar 13, 2014 @ 09:59:27

      Tak, Ireno, pytamy tak długo, aż otrzymamy konkretne wskazówki.
      Nie zadaje się tarotowi tego samego pytania w jednej sesji, ale to nie znaczy, że nie możemy badać tej samej sprawy. Przeciwnie. Tylko od różnych stron i zmieniając trochę pytanie. Na przykład pytamy, czy zmienię pracę. Ale możemy dodatkowo zapytać: Czy powinnam zmienić pracę? A dodatkowo: czy to dobry czas na zmianę pracy czy jeszcze poczekać?
      Więc choć temat jest jeden, zmiana pracy, jednak za każdym razem o co innego pytamy, poruszamy dodatkowo kwestie i czasu i korzyści tej zmiany dla mnie.
      Cieszę się bardzo, że twoje rozumienie tarota się rozwija dzięki temu kursowi:-)

      Polubienie

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Agata Bleja – Agafia

Kursy tarota, tarot bez tajemnic, szybka nauka wróżenia z tarota, intuicyjna nauka znaczeń kart, wróżby tarota

Inne moje strony

O kartach tarota
https://tarotwarszawa.wordpress.com

O wróżce, wróżeniu i przeznaczeniu

https://wrozkaagafia.wordpress.com

Statystyki bloga

  • 81 678 odsłon
%d blogerów lubi to: