Awaria z nagraniami… :-(

Rozumiem waszą niecierpliwość, nawet ona jest miła, świadczy bowiem, że wam się ten kurs podoba.

Też się niecierpliwię, ale diabeł tu ogonem namieszał. Przenosiłam nagrania między komputerami i zamiast Kopiuj zrobiłam Przenieś, i zamiast do folderu Kurs, wysłałam do folderu Śmieci. A Śmieci regularnie czyszczę i machnęłam lekką ręką ciach! zanim sprawdziłam, i 3 tygodnie pracy uleciało do nieba. Nie tylko nagrania audio, zdjęcia kart – też.

Bardzo trudno to odtworzyć, ale robię to: niecierpliwie już i z pośpiechem. Ze stratą dla jakości. Ale jeśli mi wybaczycie tę gorszą jakość – to w tydzień powinnam być gotowa z II odcinkiem, a następne pójdą szybciej, bo teraz nagrywam hurtem.

By jakoś wam wynagrodzić te opóźnienia, na zakończenie tego mini kursu osobno opracuję

listę najczęstszych pytań, zadawanych tarotowi i najważniejsze zasady interpretacji.

To będzie w formie postu na tej stronie, więc będziecie sobie mogli to skopiować i wydrukować.

No to trzymajcie kciuki, żeby ten Deszczowy Diabeł jeszcze czego nie spsocił. Bo najwyraźniej ten czarny fircyk, który ostatnio grasuje po świecie, to Deszczowy Diabeł: atakuje deszczem i wiatrem świat, ogródki i dusze. A za nim włóczy się po świecie jego narzeczona, imieniem Senność. Niezła z nich para łobuzów…:-)

Reklamy

Czemu taka cisza i kiedy nowe videoklipy

Coraz częściej dostaję maile z pytaniem, czemu tak długo nie ma żadnego wpisu i nic się nie dzieje.
No cóż: zamieszczam nowe wpisy, jeśli w komentarzach poruszacie nowe kwestie, nowe problemy.
Jeśli nic nie piszecie – to i ja nie piszę.

Co do nowych video klipów: są one bardzo czasochłonne. Samo przygotowanie opisu dla jednej karty trwa długo: karta może mieć setki znaczeń i odcieni owych znaczeń w zależności od… No właśnie, a ja muszę z tego wybrać tylko garść, niewielką ale istotną, żebyście mogli się tego nauczyć w miarę łatwo i szybko. I muszę opowiedzieć o tym prostym językiem. Więc już na tym etapie prace trwają długo. A potem nagranie tego, obróbka w programie dźwiękowym i filmowym, montaż i konwersje na odpowiednie formaty. Bardzo czasochłonne!
A robię to tylko w wolnym czasie, którego nie mam za wiele.

Ale mam i dobrą wiadomość: mniej więcej w ciągu tygodnia pojawi się Odcinek II- Podobne karty,  z trzema klipami: 10 i 9 mieczy, Głupiec i walet denarów, Król i królowa mieczy.
Potem pójdzie trochę szybciej, bo wstępnie już „ociosałam” następne odcinki:
Odcinek III, Ruch i bezruch:
Wstęp, 5 buław i rycerz mieczy, 4 denarów i 2 mieczy /3 video klipy/

Odcinek IV, Asy i żywioły:
Wstęp, As buław i as pucharów, As denarów i as mieczy, Jak korzystać z żywiołów /4 video  klipy/

Odcinek V, Karty DWORSKIE:
Wstęp, Walety, Rycerze i królowie, Królowe /4 video klipy/

Na koniec przygotuję coś o prostych układach kart i podsumowanie: czyli jak z tej wiedzy w pigułce skorzystać, żeby samodzielnie  opanować  tarota w całości.

Zachęcam was do tego, żebyście sami pracowali nad „oswajaniem” nowych kart metodą, którą wam już pokazałam: najpierw pierwsze wrażenie, potem pogłębianie kolejnych wrażeń.

Ten mini kurs jest pomyślany jako NARZĘDZIE, czyli sposób uczenia się kart.

Nie opowiem tu o każdej karcie i o wszystkich problemach, bo byłaby to wielka praca, przerastająca moje hobbystyczne możliwości, czyli zwyczajnie muszę czas swój poświęcać, jak inni, głównie zarabianiu.

Ale  metoda Agafii wystarczy, by opanować samemu całość, bez książek i kursów – o ile się ktoś „zaweźmie” na to. Bo trochę pracy i czasu trzeba włożyć, no, inaczej się nie da. Przede wszystkim trzeba bardzo dokładnie obejrzeć każdą kartę w talii, poświęcić jej kilkanaście minut przynajmniej, obejrzeć, odczuć, przemyśleć, ponazywać to co się widzi.  W talii jest 78 kart, pomnóżcie to powiedzmy przez kwadrans dla każdej z nich…. To już wyjdzie 10 godzin….:-)))

Ale w ten sposób uczycie się tylko raz, bo taka przeżyta, odczuta wiedza wchodzi w kości. Gdybyście mieli się uczyć na pamięć, z książek, długiej listy znaczeń, bez zrozumienia i przeżycia – w kółko i w kółko będziecie zaglądać do tych książek i sprawdzać znaczenia, bo w głowie wiele  z takiego klepania nie zostaje. Zajmie wam to miesiące albo i lata… A tu tylko 10 godzin 🙂

Plus trochę czasu na naukę interpretacji.

Ale z interpretacjami kart jest jak z życiem: uczymy się cały czas.

A jednak umiemy żyć już od pierwszych chwil, prawda?

Namawiam was do aktywności w komentarzach, jeśli chcecie wiedzieć więcej: odpowiem wpisami na poruszane przez was kwestie.

 

Agata Bleja – Agafia

Kursy tarota, tarot bez tajemnic, szybka nauka wróżenia z tarota, intuicyjna nauka znaczeń kart, wróżby tarota

Statystyki bloga

  • 66,881 odsłon